niedziela, 12 listopada 2017

Fight as a girl, czyli o "Good night stories for rebel girls".

Kiedy miałam dziesięć lat, mój młodszy brat został zapisany na judo. Ponieważ wtedy znajdowałam jego treningi o wiele ciekawszymi niż własne zadania domowe z przyrody, często odprowadzałam go z tatą na zajęcia. Często też zostawaliśmy na sali by obserwować wszystkie pady, przerzuty i duszenia. A gdy któregoś dnia zaświtała we mnie myśl, że może w sumie to też chciałabym tego spróbować, postanowiłam wyartykułować ją na głos. Wtedy tata popatrzył na mnie z czułością z jaką patrzą ojcowie na ich jedyne córeczki i powiedział zdanie, które bardzo dokładnie zapamiętałam. Dziewczynki się nie biją.

czwartek, 2 listopada 2017

It's all about people, czy wnioski po wycieczce do Szwecji.

Dużo bym teraz mogła napisać. Mogłabym zdradzić adres bardzo spoko hostelu rzut kamieniem od centrum Sztokholmu. Mogłabym zrobić listę must see zabytków i Instagram-friendly miejscówek. Zamiast tego ja postanowiłam zdradzić Wam, co jest najważniejsze w podróżowaniu. Otóż słuchajcie-

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Najpiękniejsze miasto w Polsce.

Odważny tytuł, czyż nie? Ale naprawdę, zanim spędziłam prawie osiem godzin w autobusie nie przypuszczałam nawet, że Toruń spodoba mi się aż tak. Przypuszczałam, że będzie spoko, bo w końcu niewiele jest miejsc, które kompletnie do mnie nie przemawiają, a tymczasem okazał się być jedną, wielką, prześliczną pocztówką. I tylko strasznie żałuję, że tak mi do niego daleko.

niedziela, 30 lipca 2017

Krótkie włosy i co teraz, czyli czego nie mówić i o co nie pytać po wizycie u fryzjera.

Obcięłam włosy. Normalnie całkiem szybko przeszłabym nad tym do porządku dziennego, gdyż krótkie włosy to raczej standard w moim życiu, a fakt że przez ostatnie dwa lata dało się z nich pleść warkocze był dla mnie sporym zaskoczeniem. No więc krótka fryzura - nic nadzwyczajnego, wystarczy w paru miejscach zmienić profilowe i chwilę ponapawać się faktem, że od 2013 nie wyglądało się tak dobrze. Ale nie, sorry Karo, nie może być za łatwo. Trzeba jeszcze w tej fryzurze pokazać się ludziom. Tym którzy mówią strasznie dziwne rzeczy też. Zapraszam więc na subiektywny wybór pytań i twierdzeń których wolałabym nie usłyszeć. A słyszałam.

poniedziałek, 24 lipca 2017

Zbiór rzeczy miłych.

Życie jest ostatnio dość przerażające. Więc może dlatego okruszki rzeczy fajnych i dobrych wywołują trochę większy uśmiech niż pojawiłby się w normalnych okolicznościach i dodatkowo prowokują do napisania wpisu. Których nie jest szczególnie ważny i na pewno nie zmienia życia, ale w sumie to nie musi. Wystarczy że przez chwilę będzie mniej przygnębiająco.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka