poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Najpiękniejsze miasto w Polsce.

Odważny tytuł, czyż nie? Ale naprawdę, zanim spędziłam prawie osiem godzin w autobusie nie przypuszczałam nawet, że Toruń spodoba mi się aż tak. Przypuszczałam, że będzie spoko, bo w końcu niewiele jest miejsc, które kompletnie do mnie nie przemawiają, a tymczasem okazał się być jedną, wielką, prześliczną pocztówką. I tylko strasznie żałuję, że tak mi do niego daleko.

niedziela, 30 lipca 2017

Krótkie włosy i co teraz, czyli czego nie mówić i o co nie pytać po wizycie u fryzjera.

Obcięłam włosy. Normalnie całkiem szybko przeszłabym nad tym do porządku dziennego, gdyż krótkie włosy to raczej standard w moim życiu, a fakt że przez ostatnie dwa lata dało się z nich pleść warkocze był dla mnie sporym zaskoczeniem. No więc krótka fryzura - nic nadzwyczajnego, wystarczy w paru miejscach zmienić profilowe i chwilę ponapawać się faktem, że od 2013 nie wyglądało się tak dobrze. Ale nie, sorry Karo, nie może być za łatwo. Trzeba jeszcze w tej fryzurze pokazać się ludziom. Tym którzy mówią strasznie dziwne rzeczy też. Zapraszam więc na subiektywny wybór pytań i twierdzeń których wolałabym nie usłyszeć. A słyszałam.

poniedziałek, 24 lipca 2017

Zbiór rzeczy miłych.

Życie jest ostatnio dość przerażające. Więc może dlatego okruszki rzeczy fajnych i dobrych wywołują trochę większy uśmiech niż pojawiłby się w normalnych okolicznościach i dodatkowo prowokują do napisania wpisu. Których nie jest szczególnie ważny i na pewno nie zmienia życia, ale w sumie to nie musi. Wystarczy że przez chwilę będzie mniej przygnębiająco.

czwartek, 15 czerwca 2017

The concrete jungle.

Kiedy podczas studiów mieszkałam w Katowicach bardzo często słyszałam dowcip "-Co najlepszego może spotkać cię w Sosnowcu? -Autobus do Katowic." Nieoczekiwanie żart o podobnym sensie był również bardzo popularny w miejscu, w którym przyszło mi zamieszkać za oceanem. Co było największą zaletą mieszkania w Connecticut? Szybki pociąg do Nowego Jorku. 

czwartek, 4 maja 2017

O Jane.

Dobra, przyznam się od razu na początku. Będę mocno rozczarowana, jeśli żadna z agencji au pair o których wiem, że mnie tu czasem podczytują (pozdrawiam :)) nie napisze do mnie z prośbą o umieszczanie tego tekstu na swoich różowych ulotkach. Bo dzisiaj będzie dokładnie tak, jak starają się ten program przedstawiać - będzie tęcza, jednorożce i międzynarodowa przyjaźń.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka