poniedziałek, 17 kwietnia 2017

O tym, że czas mija.

Wielkanoc. Leżymy na moim łóżku, obie przejedzone, ale ciasto z malinami musiało zostać wyjedzone do ostatniego okruszka. Więc leżymy, a ona opowiada, że ten chłopak z piątej B ciągle patrzy się na nią na przerwach i tak właściwie to on też jej się podoba, ale przecież ona nie może zagadać pierwsza. Słucham i nie wierzę. Nie w chłopaka z piątej B, ale w piątą B w ogóle, bo przecież tak całkiem niedawno zrobiłam jej to zdjęcie. A teraz nawet Ozik od kilku tygodni jest po drugiej stronie.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka