czwartek, 22 lutego 2018

Czy wszystkie psy idą do nieba, albo jest mi smutno.

W poniedziałek umarła Dianka. Kundelek podszywający się pod posokowca bawarskiego, który był ze mną przez piętnaście lat. I chociaż wiem, że miała świetne życie i najlepszą możliwą psią śmierć, to ciągle jestem w stanie ciężkiej rozsypki.

niedziela, 11 lutego 2018

Pojedziemy na Pomorze, może morze nam pomoże, a jak morze nie pomoże to pomoże może las.

Niedawno w miesięczniku do którego piszę opublikowałam króciutki tekst o tym, co czuje dziewczyna z małopolski, kiedy przeprowadza się nad ocean. Ogólnie czuje wtedy dużo dobra. A tydzień temu mogłam poczuć to znowu. Bo pojechałam nad Bałtyk.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka