środa, 15 maja 2019

LisbonLover.

Czasem dużo dobrego dzieje się dzięki zbiegom okoliczności. Chociaż rzadko klikam w reklamy tanich lotów, które co jakiś czas wyświetlają mi się na facebooku, wtedy kliknęłam. Chociaż zazwyczaj promocje te po podliczeniu wszystkich gwiazdek i ukrytych kosztów już nie wydają się tak zachwycająco niskie, tym razem – po dodaniu 10 złotych opłaty za brak karty kredytowej cena wciąż była sensowna. Dodatkowo termin wyjazdu był najlepszy z możliwych, a najlepsza przyjaciółka odniosła się do pomysłu nader entuzjastycznie. W takim wypadku klamka zapadła – lecimy do LIZBONY!
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka